IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

 

 Madain Sari

Go down 
3 posters
AutorWiadomość
Spiritus
Bóg
Spiritus


Poziom Postaci : 999
Exp : 9999
HP : 9999
MP : 9999
Klasa Główna : Wojownik
Klasa Poboczna : Obrońca
Płeć Gracza : Female
Posty : 135
Data Wezwania : 16/02/2020
Pochodzenie : Chaos

Madain Sari Empty
PisanieTemat: Madain Sari   Madain Sari EmptyNie Mar 01, 2020 9:02 pm

To ruiny dawnej wioski Summonerów. Kiedyś tętniła ona życiem i cieszyła się dużą ilością mieszkańców... Jednak po wielkiej tragedii, z tego miejsca zostały tylko gigantyczne ruiny. Kamień na kamieniu pogania kamień, a w szczelinach chowają się Moogle, które nie chcą opuścić rodzinnych stron swoich dawnych przyjaciół i starają się je odbudować jak tylko mogą. Może jeśli cię polubią, to zaprowadzą cię do jedynego, całego domu? W końcu gdzieś w tych ruinach muszą mieć miejsce, w którym serio odpoczywają... Podobno w głębi tego miejsca są skały, na których spisano całą historię rodu tutejszych Summonerów.

Madain Sari McOkBsF
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora https://dissidiafinalfantasy.forumpolish.com
Szept

Szept


Poziom Postaci : 1
Exp : 0
HP : 100
MP : 250
Klasa Główna : Biały Mag
Summon : ---
Płeć Gracza : Female
Posty : 32
Data Wezwania : 22/07/2020
Pochodzenie : Zapomniane.

Madain Sari Empty
PisanieTemat: Re: Madain Sari   Madain Sari EmptyNie Lip 26, 2020 2:27 pm

Nie znała tego świata. Amalgamatu światów, dziwnego miejsca, w które przeniosła ją wola Materii. Walczyć - z potworami i między sobą, by wygenerować ilość energii, która pozwoli temu miejscu istnieć dalej. W teorii brzmiało to... nie, nawet nie będzie się zastanawiała, jak to brzmiało. Wbrew pozorom, wcale nie zmieniło się dla niej wiele - miała pewność, że u siebie też leczyła ludzi. Tutaj, jako biały mag, miała robić to samo, i gdyby nie poczucie niedokończonych spraw, pogodziłaby się z tym znacznie szybciej. Miała ze sobą kostur, podstawowy dobytek, zapas wody. Pałętała się po ruinach, stawiając na empiryczną metodę poznawczą. Może znajdzie tu coś ciekawego? Może już w następnym domu? Opuściła ten, z którego zostały ze trzy ściany - przez otwór, który musiał być drzwiami, kiedy to miejsce jeszcze stało. Irracjonalny odruch, skoro bez trudu dało się wyjść drugą stroną, ale jednak wolała opuścić tą ruinę przez drzwi. Ostrożność nie dawała o sobie zapomnieć - spojrzenie przemykało po otoczeniu, odruchowo wypatrywało przejawów ruchu, i choć nikogo jeszcze tutaj nie spotkała, nie pozwalała sobie na zamyślenie.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mia Riddle

Mia Riddle


Poziom Postaci : 1
Exp : 0%
HP : 100
MP : 100
Klasa Główna : Zabójca
Summon : ---
Płeć Gracza : Female
Posty : 53
Data Wezwania : 04/07/2020
Pochodzenie : Kraina o nieznanej nazwie.

Madain Sari Empty
PisanieTemat: Re: Madain Sari   Madain Sari EmptyNie Lip 26, 2020 2:45 pm

Dzisiejszy dzień był dosyć pogodny choć dało zauważyć się kłębiaste chmury na sklepieniu niebieskim, które przysłaniały słoneczko. To sprawiało, iż promienie słoneczne - które ogrzewały nie tylko kamienie ale i istoty, które postanowiły spacerować po ruinach - nie grzały tak mocno i można było chwile odpocząć od tego ciepła. Kobieta o białych, długich włosach właśnie w ten dzień wyruszyła do ruin. Pozwiedzać, szukać miejsca, gdzie mogłaby spełniać swoje zachcianki i tortury. Swoim sztyletem a dokładniej ostrzem - lecz tak by go nie stępić - przesuwała po dużych kamieniach. Dźwięki jakie wydawało ostrze poruszające się po nierównej skale mogło boleć ale to nie przeszkadzało w żaden sposób Mii. Nawet jej się to podobało, bo aż przypomniała sobie, jak tak straszyła innych i ludzie na których czaiła się kobieta, wiedzieli, że to ona i to będzie kres ich marnego życia. Nuciła sobie coś pod nosem albo mówiła... kto wie ale dało się słyszeć ciche ale przyjemne dla ucha głosy. W końcu zza dużej skały wyszła Mia. Jej zimny wzrok natychmiast utkwił na kobiecie. Uśmiechnęła się pod nosem i oparła o kamień, ruszając ostrym jak żyletka sztyletem po kamieniu, kontynuując ten dźwięk, który dla osób wrażliwych, mogło być torturą.
- Zgubiłaś się? - uśmiechnęła się przerażająco a jej wzrok był naprawdę mroźny. Kobieta mogła poczuć, że jest wręcz przeszywający. Tym także wzrokiem lustrowała ją.

______________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szept

Szept


Poziom Postaci : 1
Exp : 0
HP : 100
MP : 250
Klasa Główna : Biały Mag
Summon : ---
Płeć Gracza : Female
Posty : 32
Data Wezwania : 22/07/2020
Pochodzenie : Zapomniane.

Madain Sari Empty
PisanieTemat: Re: Madain Sari   Madain Sari EmptyNie Lip 26, 2020 7:42 pm

Nieznajoma bardzo dobitnie zaznaczała swoją obecność. Szept oparła się o kostur, wzrok zwracając w kierunku dźwięków. Nieprzyjemnych, takie mógłby wydawać metal zgrzytający o kamień, co z resztą za chwilę się potwierdziło. Odwzajemniła spojrzenie kobiety, rewanżując się równie uważną obserwacją - nie wykonała jednak żadnego wrogiego ruchu w jej kierunku. Przechyliła tylko głowę, jakby spojrzenie pod innym kątem mogło jej powiedzieć coś więcej na temat białowłosej. Wydawała się być od niej starsza. Uśmiech, tak. Tak wyglądali czasem ludzie, których działania regularnie zapewniały jej pracę. Jeśli nie sprzątnęli za sobą wystarczająco starannie, żeby nikt nie przeżył. Ufała temu pierwszemu wrażeniu.
- A wiesz, że nie? - odpowiedziała pytaniem na pytanie, czując, jakby jej własny głos odrobinę zardzewiał, nieużywany od zbyt dawna. Częściowe zaprzeczenie, ale całkowita pewność. Nie czuła się zagubiona, nie w tej chwili.
- Na razie zastanawiam się, czy jesteś jedną z przyzwanych - wyrażenie na głos kolejnej myśli przyszło jej już płynniej, nie wydawała się zdenerwowana. Jak na świat, w którym wszystko mogło się człowiekowi rzucić do gardła, zachowywała się zastanawiająco spokojnie.
- Szept. Medyk - przedstawiła się, pozostawiając obcej dowolność, czy zechce odwzajemnić się w tej kwestii. Jej wybór, nie było powodu, żeby naciskać.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mia Riddle

Mia Riddle


Poziom Postaci : 1
Exp : 0%
HP : 100
MP : 100
Klasa Główna : Zabójca
Summon : ---
Płeć Gracza : Female
Posty : 53
Data Wezwania : 04/07/2020
Pochodzenie : Kraina o nieznanej nazwie.

Madain Sari Empty
PisanieTemat: Re: Madain Sari   Madain Sari EmptyNie Lip 26, 2020 8:05 pm

Odpowiedź pytaniem na pytanie, nie zadowoliła Mię, lecz nie dała tego po sobie poznać. Przyglądała się nieznajomej, delikatnie mrużąc swoje oczy. Słuchała jej bardzo uważnie, rozmyślając o tym kim jest i dlaczego akurat tutaj się znalazła. Nie wyglądała na jakąś złą i psychopatyczną kobietę a może jednak? A może w taki właśnie sposób się wyrażała i ubierała aby zmylić swoją ofiarę? Ta myśl - Mii się bardzo spodobała bo to był dobry plan. Zachowywać się dobrze ale tak by nie przesadzić z tym i wbić sztylet komuś, gdy ten się tego nie spodziewa. Zapach krwi... Przez chwilę się wyłączyła a otrząsnęła się gdy do jej uszu dotarło przedstawienie się nieznajomej.
- Szept i medyk... Kto Cię przyzwał? - zapytała, na razie się nie przedstawiając. To jednak nie oznaczało, że już tego wcale nie zrobi. Najpierw chciała dowiedzieć się jak najwięcej o kimś. Mia była tajemnicą.
- Czego tutaj szukasz, skoro się nie zgubiłaś? - po chwili zadała następne pytanie. Nie zastanawiała się nad nimi długo bo to było oczywiste, że o to zapyta. Ciekawa była jednak odpowiedzi. Swoim ostrzem dalej rysowała po kamieniu.

____________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szept

Szept


Poziom Postaci : 1
Exp : 0
HP : 100
MP : 250
Klasa Główna : Biały Mag
Summon : ---
Płeć Gracza : Female
Posty : 32
Data Wezwania : 22/07/2020
Pochodzenie : Zapomniane.

Madain Sari Empty
PisanieTemat: Re: Madain Sari   Madain Sari EmptyNie Lip 26, 2020 10:00 pm

To, co wypowiedziane, było nie mniej ważne od tego, co nie. Nieznajoma miała zimne oczy, trochę jaśniejsze, niż te, które należały do niej - ale w tych również próżno było szukać ciepła. Błyskały żywym zainteresowaniem, w tym przypadku niemalże klinicznym. Nie były to oczy dziewczęcia, które z sercem na dłoni rzuca się zmieniać świat.
- Kusi mnie, żeby powiedzieć zgadnij - zawiesiła na chwilę głos - ale byłoby to niepotrzebne przeciąganie struny. Kłamać też nie będę. Materia.
Ciekawiła ją reakcja kobiety. Ciekawiło, czy na dźwięk tego ostatniego słowa zwróci ostrze przeciwko niej. A może, wręcz przeciwnie, podejmie rozmowę? Wybór należał do niej. Szept w dalszym ciągu nie wykonywała żadnych wrogich gestów.
- A czego szukam... Tego, co właśnie znalazłam.
Czy nazwałaby się psychopatką? Nie. Wątpiła, czy za pamięci taka myśl kiedykolwiek postała jej w głowie. Być może opatrzyła się ze śmiercią trochę za bardzo, by pozostało to bez echa, podejście również przejawiała specyficzne, ale strachu o siebie w tej jednostce było bardzo niewiele. W wesołkowatym nastroju bywała przyjaźniejsza. Bardziej przystępna. Dziś?
- Porzucając nieścisłości, cóż. Żywej duszy. Odmiany od pustki. Może - tu, dość oględnie, machnęła wolną ręką na otoczenie - większej ilości informacji o tym świecie.
Spojrzenie śledziło kobietę, która dalej wodziła ostrzem po ścianach. Wciąż bezimienną, ale to, czy coś się zmieni na tym polu, zależało od niej. Mimika Szept była dość oszczędna. Słowa nie. Zebrało jej się na rozmowność.
- Sama pozwolę sobie na zgadywankę. Spiritus? - skinęła jej głową, porzucając chęć wzruszenia ramionami. W tej chwili nie robiło jej to różnicy. Zamierzała uszanować słowa Materii, te o wzajemnym nieprzelewaniu krwi. Na swój sposób, oczywiście - dla niej oznaczało to, że podjąć się zlecenia lub misji można z każdym, choćby i był potencjalnym wrogiem. Nie wyglądała na oczywisty wybór patronki Kosmosu, ale jeśli bogini w którymś momencie się jej nie wyprze, ona na pewno nie przetnie tej więzi.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mia Riddle

Mia Riddle


Poziom Postaci : 1
Exp : 0%
HP : 100
MP : 100
Klasa Główna : Zabójca
Summon : ---
Płeć Gracza : Female
Posty : 53
Data Wezwania : 04/07/2020
Pochodzenie : Kraina o nieznanej nazwie.

Madain Sari Empty
PisanieTemat: Re: Madain Sari   Madain Sari EmptyPon Lip 27, 2020 9:51 pm

Białowłosa cały czas ją obserwowała, mrużąc swoje zimne oczy. Wiele myśli przebrnęło przez jej głowę, co mogła by zrobić z taką kruszynką ale nie zamierzała jej tego mówić. Jeszcze by się speszyła i co wtedy? Słuchała bardzo uważnie Szeptu, dając jej całą swoją uwagę, co sama mogła zauważyć. Odbiła się od kamienia, na którym się opierała i ruszyła wolnym krokiem w stronę nieznajomej a może już znajomej, skoro się przedstawiła? Tak czy inaczej, ruszyła bardzo spokojnie, nie wykonując żadnego gwałtownego czy wrogiego ruchu wobec niej. Nie teraz.
- Powiedzenie zgadnij, nie byłoby rozsądne z Twojej strony - powiedziała bez żadnych skrupułów. Wiedziała, że kobieta zrozumie jej przekaz a przynajmniej miała taką nadzieję. W końcu, nie uważała ją za głupią. Uniosła sztylet na wysokość swoich bioder i opuszkami palców przejeżdżała po jego ostrzu.
- Żywej duszy mówisz? A co powiesz o "martwej"? Jaka jesteś? Opowiesz mi? - była dość bezpośrednia ale dalej uśmiechała się na ten swój popieprzony sposób. To było w jej stylu i w żaden sposób ani nikt nie mógł tego zmienić. Jej opuszek palca zsunął się nieco i kobieta się zacięła, delikatnie. Nie skrzywiła się a cały czas patrzyła na towarzyszkę, nie przejmując się raną.
- Owszem. Spiritus mnie przyzwał. Skoro jesteś od Materii to dziwie się, że jeszcze nie rzygasz tęczą... - podeszła dosyć blisko Szeptu ale zamiast stanąć przed nią, to zaczęła ją okrążać tak, by czuła się w pewien sposób osaczona. Na jej oczach uniosła palec i wylizała krew. Jej mimika z twardej psychopatki, zmieniła się w szczęśliwą psychopatkę. Po tym mogła już zrozumieć, z kim ma do czynienia. Opuściła palec i zatrzymała się na chwilę, wzrok kierując na twarz Szeptu. Bez wstydu zaczęła zniżać wzrok na jej ciało, lecz po chwili znów uniosła wzrok na twarz.
- Jestem Mia. Mia Riddle, zabójczyni, sadystka, masochistka, psychopatka... Mogłabym tak wymieniać ale to bez sensu. Dobrze wiesz, z kim masz teraz do czynienia, malutka. - puściła jej oczko i zaśmiała się dość złowieszczo i jak ześwirowana kobieta. Znów zaczęła ją okrążać...

_____________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szept

Szept


Poziom Postaci : 1
Exp : 0
HP : 100
MP : 250
Klasa Główna : Biały Mag
Summon : ---
Płeć Gracza : Female
Posty : 32
Data Wezwania : 22/07/2020
Pochodzenie : Zapomniane.

Madain Sari Empty
PisanieTemat: Re: Madain Sari   Madain Sari EmptyWto Lip 28, 2020 12:40 am

Któregoś dnia ciekawość przyczyni się do jej zguby. Czy to był ten dzień? Przekona się, i to najpewniej już za chwilę. Całą uwagę skupiła na podchodzącej kobiecie, obserwacja za obserwację, ale nie było w jej spojrzeniu wyzwania. Czego jednak dopatrzy się w tym nieznajoma, cóż. Mając ostrze, wiele mogła zdziałać, medyczka miała o tym niejakie pojęcie - skutki widywała w ramach pracy, zarówno te, które przeżyły, i te, na odratowanie których było już za późno. Nie spieszyło jej się do prowokowania jej, potrzeba wdania się w pyskówkę również się nie pojawiła, a na brak wrogich gestów, odnotowany i doceniony, Szept odpowiadała dokładnie tym samym. Z tą drobną różnicą, że zamiast się zbliżać, trwała w bezruchu.
- Żywa i martwa dusza, mhm. Taka, która potencjalnie ma na coś wpływ i taka, która już niczego nie zdziała i nie osiągnie. Osobiście zamierzam pozostać wśród tych pierwszych, pewnie nie jako jedyna. Są bardziej... perspektywiczne - mruknęła w odpowiedzi, przypatrując się zarówno ostrzu, raniącemu opuszkę palca, jak i samej rozmówczyni. Nie broniła się przed skróceniem dystansu, choć rozsądniejszy człowiek pewnie by się cofnął. Celowe wykonanie rany mogło pełnić rolę zastraszająco-onieśmielającą, mogło wynikać z tendencji osobniczych, takich jak masochizm, a może i jedno, i drugie. Odprowadzała ją spojrzeniem, ale tylko do momentu, w którym nie wymagało to kręcenia się w kółko. Niech więc będzie, że przejaw dobrych intencji. Braku wrogich.
- Może więc znasz ich lepiej, niż ja, bo muszę przyznać, że nie poznałam wszystkich. Ani nawet większości - nie spieszyła się do wydawania sądów, ale kącik ust drgnął wyraźnie. W uśmiechu. Jeszcze niewyraźnym, ale obecnym, i nawet zlizanie krwi z palca nie sprawiło, że zniknął. Odruch, skądinąd, nawet naturalny. Nie umknęło jej to okrążanie, zastraszająca próba osaczenia, ale nie broniła jej tego, nie próbowała też zwiększyć dystansu. Może tyle, że przymrużyła oczy w czasie obserwacji, kiedy Mia - już nie bezimienna obca - znajdowała się przed nią. Postawa Szept wyrażała spokój. Nie lekceważenie, ale i brak chęci podjęcia zabawy w wirujący wokół własnej osi bączek, nawet, jeśli wiązało się to z pozwoleniem Riddle na znalezienie się za jej plecami. Ot, zagwozdka. Prezencja? Gdyby nie kobiecy głos, właściwie bez większego trudu uszłaby za młodzieńca. Słowa uzupełniające przedstawienie częściowo potwierdzały dotychczasowe wnioski.
- Miło poznać - mówiła poważnie, bez drżenia w głosie - i nie wątpię, że mam do czynienia z żywą duszą. Jakoś tak mam wobec ciebie dobre przeczucia.
Na tym etapie nie wykluczała jeszcze możliwości współpracy. Sztyletu wbitego w plecy też nie, ale Mia bez wątpienia wydała się medyczce perspektywiczna.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content





Madain Sari Empty
PisanieTemat: Re: Madain Sari   Madain Sari Empty

Powrót do góry Go down
 
Madain Sari
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Dissidia Final Fantasy :: Światy :: Gaia IX :: Zewnętrzny Kontynent-
Skocz do: